Brakło kasy na podatek?

No właśnie. Przedsiębiorcy czasami stoją przed istotnym dylematem zapłacić podatek, czy wypłacić wynagrodzenia lub najzwyczajniej mieć na "chleb". Sytuacja staje się częstsza w czasie kryzysów finansowych, czy galopującej inflacji z jaką mamy do czynienia w obecnym roku. Chcąc być uczciwym, nie wpaść w konflikt z organami skarbowymi zaczynamy szukać rozwiązań. Jednym z nich jest między innymi prośba, by ktoś inny za nas opłacił nasz podatek.

 

I tu pojawia się pytanie: Czy opłacenie podatku przez kogoś innego niż podatnik jest w ogóle możliwe i skuteczne prawnie?

 

Tu skierować się musimy przede wszystkim do treści art. 62b Ordynacji Podatkowej. Stanowi ona, że za podatnika zobowiązanie uregulować może:

 

a) małżonek, dzieci, rodzice, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha, czyli osoby z pierwszej grupy spadkowej,

b) aktualny właściciel przedmiotu, na którego hipotece lub zastawem skarbowym zabezpieczono zobowiązanie podatkowe,

c) ktokolwiek inny jeśli kwota podatku nie przekracza 1000zł.

 

w przypadku a) i c) uznaje się, o ile treść przelewu nie budzi wątpliwości co do przeznaczenia, czyli jest prawidłowo zrealizowanym przelewem podatkowym z oznaczonym okresem i rodzajem podatku, że podatek wpłacono ze środków podatnika.

 

Pewną komplikacją okazuje się sytuacja, gdy wyliczony podatek wspólników zostanie uregulowany ze środków na rachunku bankowym spółki osobowej. Taką sytuację rozpatrywał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim. Przyznał on rację podatnikowi, któremu fiskus zakwestionował sposób wpłaty PIT od prowadzonej przez niego działalności. W ocenie WSA w takim przypadku ta osoba dokonuje czynności technicznej, tj. wpłaca podatek za podatnika, działa jedynie jako „posłaniec”, „wyręczyciel” czy też „przekaziciel środków podatnika” przekazując pieniądze z wypracowanego zysku, czy dochodu podatnika wg jego udziałów. Sąd zastrzegł tylko, że warunkiem osiągnięcia skutku zapłaty jest to, by proces wyręczenia się miał charakter wyłącznie techniczny.

 

Wyrok nie jest jednak jeszcze prawomocny. Jeśli jesteś zainteresowana/-y tematem polecamy śledzić losy orzeczenia

Sygnatura akt: I SA/Go 184/22